Śniadanie z kotem

Witajcie, witajcie!

Jak Wam się podoba Kawocynamonny wygląd naszego Bloga?  Na „okładkę” zawitały koty – Kawa i Cynamon.  Mamy nadzieje, że będą się częściej przewijać przez nasze wpisy, a kto wie, co z nich wyrośnie?

Dziękujemy Wam za wizyty i zapewniamy, że będziemy blogować jak tylko nas wełna tfu-rcza dopadnie i będzie wypluwać z siebie kolejne zdania. Tymczasem –  dużo ciepła z okazji zbliżającej się zimy, której zimne paluszki wyjątkowo intensywnie opalcowują mi okno 🙂

Reklamy

6 thoughts on “Śniadanie z kotem

  1. Może i jestem złym człowiekiem, bo jakoś nie przepadam za kotami (a moja współlokatorka ma właśnie taką definicję ‚bycia złym człowiekiem).

    Ze spraw innych – w końcu zostało mi dane obejrzeć wspomniane kilka wpisów wcześniej Prawo Zemsty. Film naprawdę dobry, jednak od jakiejś połowy wydał mi się… przedobrzony? Po pewnym zwrocie akcji to już taki Death Note – elementy fantastyczne. Ważne, że spełnia swoją rolę. Po seansie mieliśmy ze znajomymi ciekawą dyskusję i jakoś nie doszliśmy do porozumienia ‚kto miał rację’.

    Dzięki za polecenie 😉

  2. Okropnie źle wychowane koty!
    Niby ten po lewej wygląda jak moja była, zwana Miecią,
    ale gdzieżby tam Miecia odważyła się posadzić ogon na serwetce!
    Kiedy pani patrzy, oczywiście…
    Piszcie, piszcie, niewykluczone, że na emeryturze będę miała czas na to wszystko co polecacie i będę wiedziała, na co go nie marnowacć W końcu każda emerytura kiedyś się kończy.

  3. Serwetka…? A ja myślałam, że to herbatnik… 😀 Co nie zmienia faktu, że sadzanie na nim (niej?) ogonów (wszystko jedno, czyich…) istotnie jest czynem karalnym 😉

    1. Herbatnik? W charakterze podstawki pod kota?
      O ile mieści sie w mojej wyobraźni filiżanka, do której zmieści sie kot, bo koty na ogół są w stanie zmieścić się tam, gdzie wszyscy myślimy, że nie mają szans się zmieścić, to jednak herbatnik, taki, co mieści kota i to z ogonem, nie mieści się w mojej wyobraźni.:)
      A poza tym, w tym zestawie to powinien być kawatnik.
      Tak, to taka merytoryczna wymiana zdań, całkiem odpowiednia na blog kulturalny:)

    2. Cóż, z wyglądu przypomina herbatnik na tyle, że niemal skusiła mnie do policzenia ząbków… 😉 A kot to stworzenie zdolne, wierzę w nie z całej siły i nie zdziwi mnie chyba nic, co ich dotyczy 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s