Hansel i Gretel: Łowcy czarownic (2013)

hansel&gretel materiały dystrybutora07

Muszę Wam powiedzieć, że była między nami miłość od pierwszego trailera. Uwielbiam niepoważny szajs obficie posmarowany wybuchami, a tu wybucha wszystko, od chlewików do niewinnych krzaczków i kamieni. A że film nie aspirował do niczego więcej poza  byciem czystą rozrywką (z wybuchami), to nie zasługuje na bycie Szajsem Tygodnia., choć nie przeczę, mogłabym z tego zrobić przepiękny szajsowaty wpis… ale do rzeczy.

Zalety filmu? Przymrużenie oka, ładny pan, całkiem ładna pani, wybuchy i czysta rozrywka łącząca sensację i elementy komediowe – nie parodystyczne, to trzeba podkreślić. Hansel i Greta puszczają oczko do widza, ale nie mrygają nim cały czas. Wydawałoby się, że jest czym mrygać, bo przecież na podstawie bajki o niewinnych dzieciątkach zrobiono film sensacyjny.

h&g japanNie mogłam się powstrzymać – plakat z krzaczkami

Jaś i Małgosia (z niezrozumiałych przyczyn polskie tłumaczenie nie uznaje tych imion tylko trzyma się oryginału) zostają ciemną nocą pogłaskani po brzuszkach przez mamusię, po czym tatuś wyprowadza smarkaczy do lasu i daje nogę. Oczywiście ma to jakąś głębię, ale na potrzeby chwili załóżmy, że rodzice dzieciątek to straszne szuje. Choć i tak są całkiem milusi w porównaniu do czarownicy, na którą Jaś i Małgosia natrafili rankiem.

hansel i gretel materiały dystrybutora01Powiedzmy sobie szczerze – my jesteśmy ci dobrzy, a wy – martwi

Bajeczka znana jest każdemu z nas (kto nie wychował się w lesie z wilkami), wiadomo, jak się kończy – dzieci pokonują czarownicę i wrzucają ją na ruszt. Mało było im wrażeń, postanowili zarabiać w ten sposób na życie, stając się postrachem czarownic. Spotykamy ich ponownie w zapadłej mieścinie, gdzie praworządni obywatele postanowili ukatrupić jakąś bladorudą pannę, podejrzaną o czarownictwo.

hansel&gretel materiały dystrybutora08Czarownice nie są rude, bo to niemodne. Za to pierzaste futerko nigdy nie wychodzi z mody

Zaskakującym nie jest, że panna wcale czarownicą wredną nie była, za to zawiesiła maślane spojrzenia na Jasiu. Z kolei miejscowy żaczek zacznie się snuć za Małgosią. Fabuła w ogóle nie jest zaskakująca – prosta jak dzida i jak świński ogon na mrozie, przewidywalna do bólu… ale nie żenująca. Ogląda się to bardzo sympatycznie, szczególnie, że brak tam oczywistego marketingu seksapilem (jedna wypięta pupa Małgosi w rewelacyjnych gaciach, płaski zadek i smutny cycek bladorudej sie nie liczą). Jaś zdejmuje odzienie raz i na chwilę, ale nie po to, by prężyć mięśnie (a to bym jakoś przebolała, w imię… erm… nauki).

hansel&gretel materiały dystrybutora05Rudej nikt nie rusza, ruda jest moja

Walki są całkiem ciekawe – żadnych wygibasów z matrixa, ujęć z poziomu trawy, magicznych zwolnionych ujęć – jak Małgosia dostaje w mordę, to leci, jak szmata, a walnięty w łeb Jaś leży grzecznie oszołomiony. Purystów militarnych pewnie oburzy karabin maszynowy, ale co tam, mnie się oglądało rewelacyjnie.

HANSEL & GRETEL: WITCH HUNTERSPrawdziwi twardziele nie odwracają się w stronę wybuchów. Ani płonących na stosie czarownic

Wiedźmy są cudowne. Pokraczne, przerażające, zmutowane, bez kończyn, twarzy, oczu… prawdziwy cyrk osobliwości. Wśród nich przechadza się majestatycznie arcywiedźma, Muriel, grana przez piękną i groźną Famke Janssen. Jej surowa, kocia uroda całkiem nieźle kontrastuje ze zbuntowaną buzią Gemmy Arterton. A do Jeremy’ego Rennera po prostu mam słabość, więc w moich oczach film tylko zyskał. Młodego żaczka grał gość, który kosmicznie przypomina polskiego aktora, Bartosza Obuchowicza. Też budzi sympatię.

hansel&gretel materiały dystrybutora02Małgoś, krzywo się zapięłaś, ale i tak jesteśmy najseksowniejszymi badassami w tej okolicy

Podsumowując – bardzo sympatyczne to było. Latające okruszki i ciciki robiły wrażenie w 3D, złapałam się na uciekaniu głową przed wirtualnymi kłaczkami, które leciały w moją stronę. Faaajnie. Czy ja już wspominałam, że lubię wybuchy? Ładne, proste, sympatyczne – tylko ta bladoruda dziunia taka jakaś… jakby ładnych rudych w tej HAmeryce nie mieli… Polecam jako świetną rozrywkę na nudny wieczór, z miską kukurydzy prażonej pod łapką. Ja się ubawiłam setnie, bo z góry wiedziałam, że nie idę na nic specjalnego. To bardzo pomaga!

Film jest też o niebo lepszy od innych dzikich prób przerabiania bajek na mroczne-nie-wiadomo-co. Mówię tu o pewnym Szajsie Tygodnia, Dziewczynie w czerwonej pelerynie i Śnieżce i łowcy (tego ostatniego ratuje tylko śliczny Thor i pani Theron, która potrafi zagrać interesująco nawet pleśniaczka z kromki razowego chleba). Nie miał tego jakiegoś strasznego parcia na bycie mhrochnym i shrashnym a poważnym. Był… no, powtarzam się, ale naprawdę był sympatyczny.

Hansel i Greta. Łowcy czarownic (2013)
scen. i reż.Tommy Wirkola
wyst. Jeremy Renner, Gemma Arterton, Famke Janssen, Pihla Viitala

Reklamy

4 thoughts on “Hansel i Gretel: Łowcy czarownic (2013)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s