Wpis powracającej do życia w internecie

Kawa z Cynamonem

Oj, długo nas tu nie było… Przepraszamy za tę ciszę. Zarówno Szyszka jak i ja byłyśmy (i trochę wciąż jesteśmy) zawalone sprawami z życia poza internetem. U mnie już widać spokojniejsze czasy, więc postaram się niebawem przygotować jakieś konkretniejsze wpisy. A tymczasem, na rozruszanie się – wpis z ładnymi zdjęciami. Niemalże lajfstajlowy!

Czytaj dalej

Jak wytresować choinkę

Świątecznie

W tym roku w moim rodzinnym domu wielkie święto przed Świętami, bo choinka była ubrana aż dwa dni przed Wigilią. Krążę sobie po owym domu już od wczoraj i mam takie dziwne wrażenie, że nikt nigdzie nie pędzi, nie załatwia wszystkiego na ostatnią chwilę… No dobrze, samochody jeszcze nie są umyte, ale poza tym nie czuć tego szargającego nerwy pędu ku nieosiągalnej doskonałości. To miłe. I z tej okazji mam dla was krótką opowieść o mojej własnej, krakowskiej choince.

Czytaj dalej

Walk off the Earth

avatars-000013590922-ar6w39-crop

Zdarza nam się czasem, że odpalamy karaoke i drzemy się do mikrofonów. Jak to bywa – najczęściej do hitów atakujących nas z radia, bo nawet, jeśli nie chcemy, to w ucho wpadnie. Przyczepi się taki Gotye (lub Got je czy też kot je) i koniec, śpiewać trzeba, wymazując z pamięci gołego, ciastowatego faceta upacianego farbą. Ale nie o nim dziś mowa, tylko o grupie, która robi fantastyczne covery i generalnie słynie z zabawy muzyką.

Czytaj dalej

Zima w samą porę!

Kraków wita pierwszy śnieg (:

Tylko proszę nie bić! Co ja poradzę, że uwielbiam śnieg? I tak, cieszę się okrutnie, że wreszcie zawitał do Krakowa, w dodatku prawie idealnie na oficjalny początek zimy. Tym, co cieszą się razem ze mną życzę śniegu po kolana na Święta 😀 A tym, którzy zimy nie lubią, zostawiam piosenkę na pocieszenie 😉
Trzymajcie się wszyscy cieplutko! (:

PS. Z tej zimowej okazji Kawa i Cynamon, które siedzą zawsze na górze bloga, zyskały nowe tło – tym razem alpejskie.

Muzyczne inspiracje, część 4

Znów mamy jesień. O dziwo, nawet całkiem złotą i słoneczną. Mieliśmy też niedawno zmianę czasu i wieczory przychodzą teraz jeszcze wcześniej. Czwarta po południu, a tu już ciemno wszędzie… Rok temu proponowałam wam na jesienną pogodę coś pobudzającego, rozpraszającego chmury. Tym razem zaproszę was do ballad. Bo czasem aż chce się owinąć ciepłym kocykiem, umościć się wygodnie na miękkim fotelu z kubkiem czegoś rozgrzewającego w łapkach i przez chwilę po prostu tak trwać, nie myśląc o niczym…

Czytaj dalej

Krótko i na temat: muzyczna strona anime

Wszystkich przeciwników wielkookich kreskówek uprasza się o zamknięcie oczu i słuchanie. No, miejcie pod łapką kogoś, kto będzie odpalał kolejne utwory. Całą resztę zapraszam do świata nie tylko piosenek tytułowych czy końcowych, ale także popularnych, fanowskich teledysków, zwanych AMV. O tych drugich będzie mowa w przyszłej edycji, dziś zajmiemy się tytułami i końcówkami. W końcu nic tak nie przyciaga uwagi, jak chwytliwa piosenka, prawda? A jeśli jeszcze jest ślicznie zrealizowana…

Czytaj dalej

Niby filmowo, a muzycznie

Specem od muzyki na naszym blogu jest Miranda, ale postaram się dzielnie ją zastąpić. Tak więc dzień dobry, nazywam się Szyszka i jestem uposledzona muzycznie, więc się wymądrzać nie będę i poodkurzam stare dobre hity muzyczne, które według AFI (AmericanFilm Institute) zasługują na największe uznanie. Poza tym – odrobinka historii nikomu jeszcze nie zaszkodziła. Podobno.

Czytaj dalej