To the Moon (Gra PC)

To-the-Moon-5.1

Cztery i pół godziny z niezbyt zachwycającą grafiką, z bardzo małą ilością faktycznej gry, kiepskawym sterowaniem i zbyt prostymi zagadkami. Najlepsza gra, w jaką grałam od 3 lat. Szykujcie chusteczki!

Czytaj dalej

Reklamy

Tales of the Abyss

Będzie gra i w dodatku z Kraju Gdzie Rysują Takie Co Się Szyszce Podoba. Uczciwie uprzedzam też, że będę się zachwycać. I jeśli choć jedna osoba, która kręci nosem na wielkookie to przeczyta i stwierdzi, że „hm, może kiedyś, kiedyś” to mogę umrzeć spokojna. Dlaczego? Wierzę głęboko, że dla fabuły można znieść naprawdę dużo, o ile opowiadana historia zasługuje na uwagę. Doskonałe fantasy z nutką steampunka, świetni bohaterowie, zgrabne połączenie polityki, nauki i magii. No i świetna muzyka, która wisi u mnie teraz na liście i budzi przemiłe wspomnienia.

Czytaj dalej

Planescape Torment

O tej grze mogę ze spokojnym sumieniem powiedzieć, że jest paskudna. Dziwny, obszarpany świat, w dodatku tworzony w czasach, gdy walory estetyczne były sprawą drugorzędną (w końcu gra musiała „chodzić” na komputerach sprzed dekady). Sam bohater też nie należy do najsympatyczniejszych, daleko mu do gładkolicych młodzieńców z japońskich RPG. Oj, nawet nie macie pojęcia, jak daleko. Jednak jak gra jest paskudna na oko, tak jest dobra pod praktycznie każdym innym względem. Dialogi, moi kochani, dialogi.

Czytaj dalej

Profesor Layton (cz.1, 2 i 3, NDS)

Zastanówmy się chwilę: wszystkie poszlaki wskazują na to, że sprawcą całego zamieszania… JESTEŚ TY!!!

Czy istnieje coś bardziej seksownego od brytyjskiego dżentelmena, który niewzruszenie pokonuje pułapki przeciwników, rozwiązuje zagadki, a następnie zbiera podejrzanych w jednym pokoju i wskazuje przestępcę? NIE! Nawet, jeśli ów dżentelmen w najlepszym przypadku przypomina korek  z odstającymi uszami.

Czytaj dalej